Przejdź do głównej zawartości

Moje niepolecajki - czego odradzam do nauki japońskiego?

 

⋆ ˚。⋆୨୧˚˚୨୧⋆。˚ ⋆


Duolingo

Aplikacja kiedyś była naprawdę przyjemnym dodatkiem do nauki. Była to taka zabawna gra językowa, którą robiło się w przerwach szkolnych, na przystanku lub w łóżku przed snem. Pamiętam, jak na Duolingo były takie krótkie historyjki podobne do tych z aplikacji Shinobi, ale z jakiegoś powodu je usunęli. W pewnym momencie ktoś włamał mi się na konto, a ja je usunęłam, ponieważ po zmianach już nawet z tego nie korzystałam. Aplikacja nie tłumaczy niczego konkretnego i jest to po prostu klikanie w słowa, aby ułożyć je na właściwym miejscu. Czy dałoby się coś z niej zapamiętać? Pewnie tak, ale nie warto tracić czasu na zapamiętanie kilku słówek bez kontekstu, jeśli chce się szybko osiągnąć poziom komunikatywny.


"Japoński nie gryzie" od Edgard

Mam lekki sentyment do tej książki, ponieważ była to moja pierwsza w życiu książka do nauki języka japońskiego. Dzięki niej jako dziecko poznałam podstawy, a były to czasy, gdy japoński nie był jeszcze tak popularny jak dziś i trudno było znaleźć lepsze, a jednocześnie niedrogie materiały do nauki. Z perspektywy czasu widzę jednak, że na rynku pojawiło się wiele znacznie lepszych pozycji.

Co najbardziej mi się w niej nie podobało? Przede wszystkim brak wykorzystania kanji poznanych we wcześniejszych rozdziałach. Nie było ich wprawdzie bardzo dużo, ale szkoda, że nie pojawiały się w dialogach, dzięki czemu można by je było lepiej utrwalać w praktyce. Pojawiały się też drobne błędy i literówki. Jednak daje plusa za to, że w późniejszych rozdziałach odchodzili od romaji, dzięki czemu trenowało się czytanie sylabariuszy.


"Japoński w obrazkach" od Edgard

W moim odczuciu książka miała naprawdę duży potencjał, zwłaszcza dla osób uczących się wzrokowo. Niestety już po kilku rozdziałach zaczęłam odczuwać zmęczenie materiałem. Ilość słownictwa i kanji bywa przytłaczająca, a część z nich nie jest wyjaśniona. Czasami trudno było mi też jednoznacznie odgadnąć, co dokładnie przedstawiają niektóre grafiki i z jakim słowem je powiązać.

Daje dużego minusa za romaji, które było kompletnie niepotrzebne i jednocześnie źle wykorzystane. W jednym z rozdziałów było słówko 愛してる, które w romaji zapisano jako itoshiteru. Uważam, że sam zapis furiganą byłby wystarczający, ponieważ hiragana i katakana to podstawy tego języka. Ktoś kto nie zna tych podstaw tak naprawdę zostanie wprowadzony w błąd, dlatego tak ważne jest, aby już na początku nauki zabrać się za sylabariusze.

Daje plusa za tablicę hiragany po boku książki oraz za jako takie wprowadzenie do fonetyki języka.


Do innych książek tego wydawnictwa mam podobne odczucia. Wyjątkiem jest jednak ostatni planer językowy, który udało mi się zdobyć i okazał się naprawdę przyzwoity. Jeśli więc szukacie czegoś niedrogiego, żeby sprawdzić, czy nauka japońskiego jest dla was, mogłabym polecić właśnie tę pozycję.


"japoński w 1 miesiąc" od PONS

Wiem, że książka w zamyśle miała nauczyć japońskiego w krótkim czasie tak, aby czytelnik mógł porozumieć się na poziomie podstawowym. Niestety jest napisana w całości w romaji, co w moim odczuciu odbiera jej część magii tego języka. Nie znajdziemy tu żadnego systemu pisma używanego w Japonii, ale za to otrzymujemy dialogi, sporo słownictwa oraz ciekawostki o kraju kwitnącej wiśni.

Dużą frajdą była historia opowiadana w książce. W każdym rozdziale śledzimy przygody bohaterów, którzy przypadkiem natykają się na yakuze, co nadaje książce lekkiego, humorystycznego tonu.

Nie polecam tej pozycji osobom myślącym o poważnej nauce języka. Jeśli jednak potrzebujecie na szybko opanować podstawy lub szukacie lekkiego zajęcia na nudne wieczory bez większych zobowiązań, myślę, że ta książka będzie odpowiednia.


⋆ ˚。⋆୨୧˚˚୨୧⋆。˚ ⋆

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podstawy japońskiego - wszystko co musisz wiedzieć przed nauką

 Początki w nauce każdego języka bywają ciężkie, zwłaszcza jeśli jest to język z "innego świata". Nie będę owijać w bawełnę, że japoński to język, który potrzebuje mocnych fundamentów na start oraz wiedzy, która przyda się w późniejszych etapach nauki. Bez tego nasza motywacja bardzo szybko zniknie, po czym porzucimy naukę, myśląc, że nie nadajemy się do tego. Często jest to nie prawda, po prostu zaczęliśmy bez potrzebnej nam wiedzy na starcie. Dzisiaj odpowiem na pytania, na które często musiałam odpowiadać w wiadomościach prywatnych lub zapewne pojawiają się w waszych głowach zaraz po tym, jak zdecydowaliście się właśnie na ten język. ⋆ ˚。⋆୨୧˚˚୨୧⋆。˚ ⋆ 1. Czym jest Hiragana i katakana? Język japoński to język, który posiada aż trzy systemy pisma i używa się ich codziennie. Hiragana oraz katakana to sylabariusze , które składają się z 46 znaków każdy. Oba sylabariusze są nazywane w skrócie "kana". Czym się różnią? Hiragany używamy do zapisu japońskich słów (jeśli ni...

Od czego zacząć naukę Japońskiego? - kolejność nauki dla początkujących

  Stało się! Wstałeś rano i stwierdziłeś, że to ten dzień, w którym zaczniesz swoją przygodę z językiem japońskim! Pozostaje tylko jedno pytanie...  Od czego zacząć? Dzisiaj przeprowadzę Cię krok po kroku przez podstawy tego niezwykłego języka. ⋆ ˚。⋆୨୧˚˚୨୧⋆。˚ ⋆ 1. Zacznij od hiragany oraz katakany. Są to podstawy, bez których nie powinieneś nawet zaczynać dalszej nauki. Musisz opanować wpierw sylabariusze, które będą ci towarzyszyć już zawsze podczas twojej drogi do biegłego posługiwania się językiem z kraju kwitnącej wiśni. Pamiętaj, aby po nauce kany zrezygnować z romaji, które będzie tylko przeszkadzać. Wiem, że na początku może się to wydawać straszne - jesteśmy przyzwyczajeni do naszego alfabetu, a japoński system pisma jest nam obcy i wymaga wyjścia z naszej strefy komfortu. Po czasie jednak przyzwyczaisz się do tego, a twój mózg zacznie czytać znaki automatycznie. Wielu ludzi przed tobą tego dokonało, dlaczego tobie miałoby się nie udać?  2. Po nauce kany czas na p...

Podstawowe japońskie partykuły

⋆ ˚。⋆୨୧˚˚୨୧⋆。˚ ⋆ Partykuła は czytana jako わ to partykuła tematu. Ma na celu określenie i podkreślenie to, o czym mówimy. Dodaje takiego kontrastu. Odpowiada na pytanie "co?" oraz można ją tłumaczyć jako "Jeśli chodzi o..." Przykłady: 私(わたし)はマルタです - Ja jestem Marta W tym zdaniu ważne jest to, jak ja mam na imię, a nie moja osoba. これは本(ほん)です - To jest książka Co to jest? Książka! Nic innego w tym zdaniu nie jest ważne, tylko odpowiedź na pytanie CO to jest. Tematem jest książka. Partykuła が to partykuła podmiotu. Używa jej się podczas wprowadzania jakiejś nowej informacji bądź czegoś nieoczekiwanego dla naszego rozmówcy. Odpowiada na pytanie "Kto?" oraz "Który?". Przykłady: 私(わたし)がマルタです - Ja jestem Marta Zdanie takie samo jak poprzednie, prawda? Skoro w partykule tematu は ważne było to, że ja jestem MARTA, to w partykule podmiotu が ważniejsze jest to, że JA tą Martą jestem. JA i nic innego nie jest ważne. 田中(たなか)さんが来ますか(きますか)? - Czy Pan Tanaka przy...